Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wnioski po zebraniu 28. marca 2012
#1
Tak zakładam, żeby było gdzie hejtować w jednym miejscu.
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#2
Zarzad do roboty po trzykroć! Tongue
Quis leget haec?
Tu autem?
Odpowiedz
#3
A przede wszystkim nowy Prezes Zarządu do roboty! Wink

Spotkania są dobre, ale ich czas trwania jest stanowczo za długi, powinniśmy stworzyć jakąś platformę do dyskusji, a na zebraniach omawiać/głosować już jedynie nad konkretami, a nie jak teraz Pan X (sorry, słaba pamięć do nazwisk) rozwodzi się 15 minut nad tym czy powinien mieć 3 czy 5 pilotów do garażu (jak dla mnie może mieć i 10)...
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#4
Nie wiem czemu tak mócie, moim zdaniem zarząd pracuje dobrze, pokazali to wczoraj na zebraniu, jednak myślę, że zebrania raz na rok to za mało, może raz na półroku trwałyby krócej, poza tym może najpierw takie zebranie zaczynać od głosowania póki ludzie nie wychodzą a potem zająć się dyskusjami i wolnymi wnioskami. Wczorajsze odbijanie piłeczki między atalem a zarządem troszkę mi się nie spodobała zwłaszcza kiedy pan z atalu powiedział" traktujmy poważnie pana prezesa".... no rozbawił mnie, a potem jeszcze ten fragment o nie wpuszczeniu córki prezesa na osiedle, trochę żenujący ale poza tym zebranie było konkretne, widać, że zarząd podejmuje kroki i działa
Odpowiedz
#5
(2012-03-29, 06:33)wima napisał(a): Nie wiem czemu tak mócie, moim zdaniem zarząd pracuje dobrze, pokazali to wczoraj na zebraniu (...)

Zarząd firmy Atal? Rolleyes

Nasz zarząd działa dobrze i owszem, szkoda tylko, że ma słabo rozwinięty dział PR, o jego licznych działaniach dowiedzieliśmy się dopiero z raportu, który otrzymaliśmy przed zebraniem, jeśli ktoś go nie czytał, a przeczytał jedynie paszkwil (jak to ktoś słusznie nazwał wczoraj) pana pełnomocnika developera to mógł odnieść zgoła odmienne wrażenie.
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#6
Zarząd wydał mi się konkretny, zaangażowany, a przede wszystkim (w odróżnieniu od Panów z ATAL-a) zorientowany w temacie. Powalił mnie tekst ATALA, że wydajemy się zaskoczeni pojawieniem się Mieszczańskiego II, a przecież podpisywaliśmy pełnomocnictwo w akcie notarialnym. Tak, tylko wytłumaczono nam, że chodzi o drogę dojazdową do OMII, a nie zbiornik retencyjny w tym miejscu (nawet mam narysowany przebieg tej drogi na planie!). Sprawa zbiornika zresztą jest dla mnie trochę skomplikowana , np. jak zabezpieczyć się od zniszczenia naszego mienia (czyt. samochodów) w przypadku ewentualnej nieszczelności . Sprawa przepięcia pokazuje, że znów możemy pozostać z tym sami.
Odpowiedz
#7
(2012-03-28, 22:46)rachwal napisał(a): A przede wszystkim nowy Prezes Zarządu do roboty! Wink

Spotkania są dobre, ale ich czas trwania jest stanowczo za długi, powinniśmy stworzyć jakąś platformę do dyskusji, a na zebraniach omawiać/głosować już jedynie nad konkretami, a nie jak teraz Pan X (sorry, słaba pamięć do nazwisk) rozwodzi się 15 minut nad tym czy powinien mieć 3 czy 5 pilotów do garażu (jak dla mnie może mieć i 10)...

Szkoda, że nie każdy tak myśli..... pan X otwiera sobie bramę łańcuchem....albo przyśpiesza widząc na wpół otwartą bramę, mieszkając tu ponad pół roku i posiadając trzy miejsca garażowe. Nic nie pomogły maile, pisma, rozmowy - odpowiedzi były że można z tym iść do sądu albo.....czemu sobie nie dorobicie za 50 zł gdzieś na mieście.... Tak, ze przepraszam znudzonych tą dysputą, ale będzie wałkowana do skutku....
Odpowiedz
#8
tak siedzialem sobie wczoraj na tym spotkaniu i słuchałem co jedni i drudzy mają do powiedzenia. Myslę, że widać zaangażowanie naszego zarządu są aktywni nie ma co, ale pewnie i Ci od Atala też mają swoje racje. Trochę nas załatwili tymi służebnościami i są na prawie. Wniosek jaki ja wyciągnąłem to chyba taki, że jak zaczniemy wojować z tym Atalem to nic nie zyskamy. Wybudują swoje, zabiorą tyłek i siema potem będziemy dochodzić swojego w sądzie, a jak wypytywałem znajomego co mieszka na osiedlu wybudowanym przez ganta to potem zarząd z pomocą zarządcy walczyli 5 lat żeby swoje ugrać. Efekt taki, że ze zgłaszanych spraw 1/4 rzeczy została przez sąd odrzucona i tak z własnego funduszu remontowego płacili za naprawy
Odpowiedz
#9
(2012-03-29, 11:07)kaczor napisał(a): tak siedzialem sobie wczoraj na tym spotkaniu i słuchałem co jedni i drudzy mają do powiedzenia. Myslę, że widać zaangażowanie naszego zarządu są aktywni nie ma co, ale pewnie i Ci od Atala też mają swoje racje. Trochę nas załatwili tymi służebnościami i są na prawie. Wniosek jaki ja wyciągnąłem to chyba taki, że jak zaczniemy wojować z tym Atalem to nic nie zyskamy. [...]

Widocznie siedziałeś daleko. Nikt nie chce wojować z ATALem i nie zamierza. To, co chcieliśmy uzyskać, to notarialnie podpisane oświadczenie, że ATAL i każdoczesny właściciel nieruchomości z II etapu będzie partycypował w kosztach. Tak, aby było sprawiedliwie.
rachwal do zarządu!!!111
Odpowiedz
#10
ale chyba taki akt został przekazany więc o co chodzi
Odpowiedz
#11
(2012-03-29, 11:16)kaczor napisał(a): ale chyba taki akt został przekazany więc o co chodzi

Tak. Wczoraj na zebraniu... bez komentarza Wink
---
[edit:]
może jednak z komentarzem:
Historia korespondencji z ATAL'em w tej sprawie jest dostępna do wglądu dla każdego członka Wspólnoty w siedzibie PUMAZ, lub po wcześniejszym umówieniu w pomieszczeniu administratora na poziomie -1.
rachwal do zarządu!!!111
Odpowiedz
#12
Witam,

Pozwolę sobie wyrazić opinię po wczorajszym zebraniu.
Otóż wydaje mi się, że zarząd wspólnoty bardzo dobrze funkcjonuje i ogarnia temat.
Mam tylko jedną wątpliwość dotyczącą drugiego Etapu osiedla.
Czy aby na pewno w tym wszystkim chodzi o jak najlepsze rozwiązanie problemu.
Wydaje mi się iż jesteśmy skazani na II Etap a nawet powiem więcej wydawało mi się, iż będzie to bardziej funkcjonować jak jedno osiedle. Nie wyobrażam sobie innego rozwiązania niż funkcjonowanie tych II etapów razem. Chociażby poprzez wspólną drogę wejścia na osiedle. Być może mam takie zdanie gdyż kupiłem także mieszkanie w II Etapie i nie wyobrażam sobie sytuacji, iż mieszkańcu II etapu nie będą partycypować w kosztach dotyczących części wspólnej dwóch etapów.
Zastanawia mnie jedna kwestia poruszona przez zarząd.
Mianowice wywóz śmieci z II etapu pragnę zwrócić uwagę na jeszcze jedne fakt, śmietnik II etapu jest na końcu parkingu a Panowie, którzy będą wywozić śmieci nie tylko będą musili pokonać z kubłami spory kawałek drogi ale także posiadać pilota gdyż tylko przez bramę garażową mogą wywieść śmieci. Myślę, że jest to jakieś nieporozumienie i ewidentny błąd projektanta.
Ciekawe jak Atal to rozwiążę.

Pozwolę sonie zadać jeszcze jedno pytanie skąd się bierze u Państwa taka konieczność posiadania ochrony na osiedlu. Jak wczoraj widzieliśmy to kompletni nic nie daje (no może poza walką z bezrobociem). A co do kamer to myślę, że powinny one być zamontowane w takich miejscach jak wyjścia z osiedla i wyjazd z bramy garażowej. Wtedy dokładnie było by widać kto i kiedy na osiedle wchodzi.
Odpowiedz
#13
(2012-03-29, 18:54)kuman napisał(a): Witam,
[...]
Wydaje mi się iż jesteśmy skazani na II Etap a nawet powiem więcej wydawało mi się, iż będzie to bardziej funkcjonować jak jedno osiedle. Nie wyobrażam sobie innego rozwiązania niż funkcjonowanie tych II etapów razem. Chociażby poprzez wspólną drogę wejścia na osiedle. Być może mam takie zdanie gdyż kupiłem także mieszkanie w II Etapie i nie wyobrażam sobie sytuacji, iż mieszkańcu II etapu nie będą partycypować w kosztach dotyczących części wspólnej dwóch etapów.

Owszem, prywatnie też sobie nie wyobrażam by miało to być poodgradzane. Mam wrażenie, że przez przypadek ATAL coś przeoczył... bo na dzień dzisiejszy nie potrafią odpowiedzieć ani na pytanie o monitoring na OM II, ani na pytanie o wizję ochrony. Dzięki temu, że zarząd się tym zainteresował, ATAL postanowił spotkać się z zarządem celem wymiany pomysłów i rozwiązania problemu. Mam nadzieję, że uda się wypracować coś mądrego i problemu nie będzie.

(2012-03-29, 18:54)kuman napisał(a): Zastanawia mnie jedna kwestia poruszona przez zarząd.
Mianowice wywóz śmieci z II etapu pragnę zwrócić uwagę na jeszcze jedne fakt, śmietnik II etapu jest na końcu parkingu a Panowie, którzy będą wywozić śmieci nie tylko będą musili pokonać z kubłami spory kawałek drogi ale także posiadać pilota gdyż tylko przez bramę garażową mogą wywieść śmieci. Myślę, że jest to jakieś nieporozumienie i ewidentny błąd projektanta.
Ciekawe jak Atal to rozwiążę.

Dobre pytanie. Kiedy PUMAZ i zarząd otrzymał od ATALu projekt II etapu (tydzień po spotkaniu z prezesem ATAL-u) zaciekawiło mnie gdzie tam będzie śmietnik... no i okazało się, że nieco niefortunnie go umiejscowili. Jeszcze nie było okazji by projektant ATAL-u wypowiedział się w tej sprawie. Kiedy tylko znana będzie odpowiedź, poinformuję o tym na forum.

(2012-03-29, 18:54)kuman napisał(a): [...]

rachwal do zarządu!!!111
Odpowiedz
#14
Mam jeszcze dwa pytanko.
Czy firma Atal ustosunkowała się jakoś do faktu, iż droga która miał być do II Etapu od ulicy paczkowskiej nie powstanie?
Może warto było by skierować do nich takie zapytanie

Drugie pytanko dotyczy zbiornika retencyjnego. Nie znam się na sprawach budowlanych ale wydaje mi się to trochę dziwne w dzisiejszych czasach. No chyba, że Atal chce uniknąć na II Etapie przecieków i zniwelować swoje błędy.
Czy ktoś z zarządu orientował się czy takie rozwiązania są stosowane obecnie?
Odpowiedz
#15
widzę, że nie tylko ja mam wątpliwości odnośnie połączenia osiedla. Myślę, że nie ma co liczyć na to że ci z Atalu wybudują drogę pewnie coś wymyślą tak żeby wyszło, że oni chcieli ale nie mogą. no te służebności to rzeczywiście nasze nie dopatrzenie. pogrzebałem sobie trochę i już wiem, że niestety ale nasz deweloper jest na prawie i nasze protesty czy opór nic nie zrobią. mamy ten akt ntarialny co go przekazali wczoraj i trochę jestem spokojniejszy o późniejsze opłaty. Atal mając te służebności pozwolenia i pewnie jeszcze wiele innych papierków jest na prawie dlatego osobiście radziłbym naszemu zarządowi bardzo ostrożnie podchodzić do rozmów z Atalem, bo jak się nie dogadamy to potem mogą powstać różne "jaja". Atal mając służebności może powiedzieć że on wybudował zgodnie z zasadami i się zmyć dlatego uważajmy bo zostaniemy z prezentem w spadku.
Co do kamer to myślę, że to lekka przesada 60 kamer kto będzie to oglądał? czy zarząd zastanawiał się np. nad specjalnymi czujkami otwierającymi drzwi do wejść do klatek z poziomu garaży. każdy ma przypisany taki mały bryloczek którym może otworzyć drzwi mamy tych ochraniarzy którzy gdzieś tam niby spacerują po osiedlu i parkingu i może ich częstrzy obchód nas wspomoże?
Odpowiedz
#16
Moze mi ktos wyklarowac o co chodzi z tym "zbiornikiem retencyjnym"?

Cos mi sie zdaje ze zostalismy swiadomie wprowadzeni w blad podczas kupna mieszkan. Deweloper od poczatku nie zapewnil sobie własciwego dla ilosci mieszkan i powierzchni odbioru sciekow i wody deszczowej przez odpowiedniej przepustowosci przyłacza (co pewnie bylo niemozliwe z uwagi na przestarzala infrastrukture sieci (pod Hubska pewnie jeszcze przedwojenna). Zrobili to z rozmyslem wiedzac ze potem zmusza nas do zgody na budowe tego zbiornika.
Wiem ze wszystkie osiedla po tej stronie miasta maja problemy z odbiorem sciekow. Mozna zweryfikowac czytajac cos na temat osiedla Cztery Pory Roku. Przez rok czasu mieli tam odkryte szambo i smierdzialo niemilosiernie nie mowiac o zarazkach i chorobach.

Noi nasze problemy z zalewaniem garazy i zamakaniem/odpadaniem tynkow,pewnie tez i rynna o ktorej ktos pisal nie wytrzymala nacisku słupa stojacej (prawie, bo ledwo co mogla wyplywac) w niej wody. Logicznie wnioskujac moze to byc spowodowane niewydolnoscia odplywu.

Ludzie, jak nam wybuduja szambo przed oknami (tego sie nieda hermetycznie zamknac, z uwagi na wydzielane gazy) to i wypasiony plac zabaw nikomu sie nie przyda.
A jesli to prawda ze nie zapewnili sobie od poczatku dostatecznej przepustowosci magistrali, TO MY JESTESMY NA PRAWIE, bo swiadomie ten fakt zataili.

...prosze niech mnie ktos wyprowadzi z błędu
Quis leget haec?
Tu autem?
Odpowiedz
#17
(2012-03-29, 20:37)kaczor napisał(a): Co do kamer to myślę, że to lekka przesada 60 kamer kto będzie to oglądał? czy zarząd zastanawiał się np. nad specjalnymi czujkami otwierającymi drzwi do wejść do klatek z poziomu garaży. każdy ma przypisany taki mały bryloczek którym może otworzyć drzwi mamy tych ochraniarzy którzy gdzieś tam niby spacerują po osiedlu i parkingu i może ich częstrzy obchód nas wspomoże?


60 Kamer to jest chyba grupa przesada.
Moim zdanie wystarczy dodatkowych 4 kamery ( 2 przy wejściach i 2 przy bramach garażowych) oraz po jednej kamerze w klatkach schodowych.
Może dla poprawy wizerunku i naprawy swoich błędów zaproponować aby zostały one ufundowane przez ATAL.
Odpowiedz
#18
A ja bym chciała, by kilka kamer było w samym garażu i przy każdych drzwiach do komórek lokatorskich, gdyby były jeszcze dobrej jakości to jeden ochroniarz by wystarczył w zupełności
Odpowiedz
#19
A ja nie jestem do końca pewna co do tych kamer, tzn., że odstraszą złodziei. Na pewno pomogą złapać po fakcie (najprawdopodobniej dostanie "zawiasy"), ale czy odstraszy przed? Wolałabym zaangażowaną ochronę co to i furtkę domknie po niefrasobliwych lokatorach i rozpozna "swoich" od "obcych" i sporządzi grafik obchodów niekoniecznie cykliczny i stały (te obchody co godzinę to świetna informacja dla planu działania złodziei). Od zawsze najlepszą ochroną dla mieszkań była ciekawska sąsiadkaTongue
Odpowiedz
#20
Chyba żartujesz z tym rozróżnią swoich od nieswoich, po drugie ochrona to dziadostwo mają wszystko gdzieś, nie raz widziałem o 6 rano jakichś typów wychodzących z budowy z torbami i ochroniarz szedł i nic. Nie może zaczepiać ludzi. Kamery i wejścia do klatek w garażu zamykające się same otwierane na klucz powinny pomóc.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości