Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Na terenie osiedla obowiązuje zakaz wyprowadzania psów
#1
Trochę z innej beczki ale też o nieczystości chodzi.
Wielka prośba do właścicieli piesków. Uprasza się o niewprowadzanie pupili na trawniki w celu załatwienia potrzeb fizjologicznych! Tabliczka z zakazem nie zrobiła wrażenia dlatego zostało wysłane zgłoszenie do PUMAZu.
Odpowiedz
#2
(2013-03-28, 08:11)joni napisał(a): Trochę z innej beczki ale też o nieczystości chodzi.
Wielka prośba do właścicieli piesków. Uprasza się o niewprowadzanie pupili na trawniki w celu załatwienia potrzeb fizjologicznych! Tabliczka z zakazem nie zrobiła wrażenia dlatego zostało wysłane zgłoszenie do PUMAZu.

Szczerze mówiąc nie widziałam, żeby któryś z właścicieli spacerował tu z pieskiem po trawnikach, albo żeby psy same tu luzem biegały....ale może niewiele widzę Smile "Donos" poskutkował ogłoszeniem w windzie, które mnie rozbawiło do łez - zakaz wyprowadzania psów na tereny ZIELONE Big GrinBig GrinBig Grin Widział ktoś tu takie ostatnio????.....
Odpowiedz
#3
Powinno być napisane na tereny zaśnieżone? Ja tam widziałem jakiś czas temu jak podniecona właścicielka milusiego szczeniaczka (nowa zabawka?) hasała z nim po terenach zielonych... no ale piesek taki milusi był, że nie miałem serca wyprowadzić panienki z błędu.
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#4
Śnieg topnieje, czekoladki wychodzą jak grzyby po deszczu. Niestety na OMII tabliczek nie ma i pupile srają gdzie popadnie. Nie napiszę, że wszystkie, ale nawet na placu koło klatki H72 jeden dzwonek leżał. Zresztą na OMI widziałem jak kiedyś ochrona zwracała uwagę kolesiowi a ten wyskoczył z ryjem, że on za to zapłacił i nikt mu nie będzie mówił co ma robić ;>
Odpowiedz
#5
(2013-04-05, 16:21)Chilon napisał(a): Śnieg topnieje, czekoladki wychodzą jak grzyby po deszczu. Niestety na OMII tabliczek nie ma i pupile srają gdzie popadnie. Nie napiszę, że wszystkie, ale nawet na placu koło klatki H72 jeden dzwonek leżał. Zresztą na OMI widziałem jak kiedyś ochrona zwracała uwagę kolesiowi a ten wyskoczył z ryjem, że on za to zapłacił i nikt mu nie będzie mówił co ma robić ;>

Oby z OMII nie srały na OMI...A kolesiowi od ryja klocka podrzucić na wycieraczkę... Za nią też zapłacił... (no chyba)
Odpowiedz
#6
I oby w drugą stronę też. Jak jeszcze drugi blok OMII powstawał nie raz widziałem jak ktoś z OMI wyprowadzał sobie tutaj psa, co prawda teraz już tego nie robi ale co zostawił to jego. Teraz dla przykładu Pani w berecie z H62b codziennie wyprowadza szczekającego chomika ...
Odpowiedz
#7
(2013-04-05, 14:07)rachwal napisał(a): Powinno być napisane na tereny zaśnieżone? Ja tam widziałem jakiś czas temu jak podniecona właścicielka milusiego szczeniaczka (nowa zabawka?) hasała z nim po terenach zielonych... no ale piesek taki milusi był, że nie miałem serca wyprowadzić panienki z błędu.

teraz taki milusi ale jak urośnie to będzie bestia stawiająca wielkie kupalki, bynajmniej nie milusie. czym psiaczek nasiąknie za młodu tym na starość trąca. jak nauczą, że ledwo morda z klatki wyjdzie a już "sadzi" to potem będzie ciężko oduczyć, no a dzieciaczki chodzą czasami po terenach białozielonych Big Grin
Odpowiedz
#8
Ze szczeniakiem sprawa może być inna - nie tłumaczę, ale kiedyś też miałam szczeniaka......Dobrze szczepiony pies tak naprawdę może wyjść na spacer tam gdzie chodzą inne psy po odbyciu kwarantanny czyli w około 3 miesiącu.... Upierdliwe to ale tak jest (mnie przysłużyła się zima i duży balkon). Po psie trzeba sprzątać i tyle w temacie. Nie wiem czy można nauczyć psa "sadzić" zaraz po wyjściu z klatki - ja ze swoim muszę chodzić dobre 20 minut Smile, poza tym nogę podnosi dopiero na rogu za osiedlem (choć w tej kwestii zdarzają się wyjątki).
Ale zwracam honor Smile - mamy tereny zielone .....No i oczywiście ten punkt regulaminu jest jak najbardziej słuszny.
Odpowiedz
#9
(2013-04-08, 08:13)agaslod napisał(a): Ze szczeniakiem sprawa może być inna - nie tłumaczę, ale kiedyś też miałam szczeniaka......Dobrze szczepiony pies tak naprawdę może wyjść na spacer tam gdzie chodzą inne psy po odbyciu kwarantanny czyli w około 3 miesiącu.... Upierdliwe to ale tak jest (mnie przysłużyła się zima i duży balkon). Po psie trzeba sprzątać i tyle w temacie. Nie wiem czy można nauczyć psa "sadzić" zaraz po wyjściu z klatki - ja ze swoim muszę chodzić dobre 20 minut Smile, poza tym nogę podnosi dopiero na rogu za osiedlem (choć w tej kwestii zdarzają się wyjątki).
Ale zwracam honor Smile - mamy tereny zielone .....No i oczywiście ten punkt regulaminu jest jak najbardziej słuszny.

Boże, Buddo, Allachu widzicie i nie grzmicie!!!!
Kto wie w którym mieszkaniu mieszka pindzia z Prudnickiej 2 z pieskiem? Baba nie ma mózgu, no nie ma! zakaz wbity w trawnik, wisi na klatkach i windach, a ona chyba czytać nie umie albo jest tak głupia! Proszę o info, bo chcę złożyć oficjalną skargę do PUMAz- niech płaci za utrzymanie terenu zielonego, skoro należy do niej i jej pieska.
Odpowiedz
#10
Pierwsze piętro naprzeciw windy- numeru nie pamiętam.
Odpowiedz
#11
(2013-04-12, 16:10)alealk napisał(a): Pierwsze piętro naprzeciw windy- numeru nie pamiętam.

dzięki
Odpowiedz
#12
no ja pierdziu, ona na moich oczach to robi, ze swoim psem , niemożliwe, ja ide, gadam z najpiekniejsza z owczesnych, a ona z nia, no ja pierdziu. pozdro. cos tzra zrobic ej
Odpowiedz
#13
(2013-04-13, 18:27)joni napisał(a): dzięki

I coś poszło?Smile Bo szanowna pani "pindzia" kupkuje sobie ze swoim pieskiem w najlepsze- a pan ochroniarz patrzy...
Odpowiedz
#14
(2013-04-18, 10:11)alealk napisał(a): I coś poszło?Smile Bo szanowna pani "pindzia" kupkuje sobie ze swoim pieskiem w najlepsze- a pan ochroniarz patrzy...

Jak widzisz to zrób zdjęcie!
rachwal do zarządu!!!111
Odpowiedz
#15
nie wierzę....(może fresh ma specjalne względy).
Odpowiedz
#16
są odstraszacze na psy - ultradzwiekowe, kierunkowe. Jak jej piesek usłyszy to będzie uciekał gdzie pieprz rośnie... Ciekawe czy pani będzie się chciało za nim ganiać...
Odpowiedz
#17
U mnie rośnie pieprz, całkiem spory już jest. Taki odstraszacz działa na kilkanaście metrów, więc za daleko nie poucieka.
Odpowiedz
#18
W ogóle nie działa.....Sprawdzałam :-( choć w innym celu. A czy tej Pani ktoś zwrócił uwagę czy to tylko takie czcze gadanie? No chyba że chodzi o to, że mamy zakaz wprowadzania psów a nie suk;-)
Odpowiedz
#19
(2013-04-18, 10:11)alealk napisał(a): I coś poszło?Smile Bo szanowna pani "pindzia" kupkuje sobie ze swoim pieskiem w najlepsze- a pan ochroniarz patrzy...

poszły dwa zgłoszenia do PUMAZ.
drugie ze zdjęciami.
były próby dodzwonienia się do ochrony ale nie odbierał, oddzwonił ktoś na drugi dzień o 8 rano...
a to zdjęcia wysłane do pani O.
na uwagi panienka nie reaguje...


Załączone pliki Miniatury
               
Odpowiedz
#20
(2013-04-19, 16:20)agaslod napisał(a): No chyba że chodzi o to, że mamy zakaz wprowadzania psów a nie suk;-)

No... po zdjęciach wygląda mi to jednak na sukę, a nie psa Wink
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości