2013-06-19, 12:38
Moment .... a gdzie oni podłączają tą plazmę ? I kto to w zasadzie jest ? Pracownicy czyiś czy atala?
Osiedle Mieszczańskie II Gdzie my mieszkamy?
|
2013-06-19, 12:38
Moment .... a gdzie oni podłączają tą plazmę ? I kto to w zasadzie jest ? Pracownicy czyiś czy atala?
2013-06-19, 13:01
To nie jest teren osiedla.
2013-06-20, 21:42
Słyszycie może ten hałas jakby wielki klimatyzator buczał... trwa to już kilka godzin. Skąd ten dźwięk się wydobywa?
2013-06-21, 09:20
(2013-06-20, 21:42)Aga napisał(a): Słyszycie może ten hałas jakby wielki klimatyzator buczał... trwa to już kilka godzin. Skąd ten dźwięk się wydobywa? Nie kilka godzin. Jak na mój gust ze trzy lata ![]()
rachwal do zarządu!!!111
2013-06-21, 11:07
Też to słyszeliście! Ale jakim cudem ja to słyszałam w ostatniej bramie OMII skoro Wy jesteście daleko to nie wiem
![]()
2013-06-21, 11:46
(2013-06-21, 11:07)isto napisał(a): Też to słyszeliście! Ale jakim cudem ja to słyszałam w ostatniej bramie OMII skoro Wy jesteście daleko to nie wiem Ja mam okna "na OM II". I to słychać od zawsze.
rachwal do zarządu!!!111
2013-06-21, 11:50
Nie zwróciłam uwagi, może to wcześniej aż tak uciążliwe nie było... wczoraj to już jakieś przegięcie... caly wieczór! Wydaje mi się, że słychać to było na całym osiedlu. Napewno u tych co mają okna od kamiennicy/hotelu.
2013-06-24, 08:36
Wczoraj po raz kolejny zadałam sobie właśnie to pytanie: gdzie ja mieszkam? Jak nie browar, to drące mordę nieroby z ekipy garażowej, które zapewne dzisiaj rano nie idą do pracy. Można zapomnieć o otwartym oknie na noc. Mam nadzieję że kiedyś zaorzą tą kamiennicę... Nie wiem, czy policja w końcu przyjechała, jeśli tak to nie przyniosło to żadnych rezultatów.
2013-06-24, 10:24
Ja tylko czekam, aż uruchomią hotel, myślę, że dostarczy dodatkowych wrażeń
![]()
2013-07-02, 08:13
czy ktoś wie może w którym dokładnie mieszkaniu była wczoraj ta impreza w klatce 62b?
2013-08-02, 08:54
Czy jest jeszcze ktoś komu przeszkadzają kolesie z ekipy garażowej i ich codzienne imprezy? Wczoraj dodatkowo przez pół nocy darł się jakiś nawalony koleś... dramat!
2013-08-06, 17:31
(2013-08-02, 08:54)Aga napisał(a): Czy jest jeszcze ktoś komu przeszkadzają kolesie z ekipy garażowej i ich codzienne imprezy? Wczoraj dodatkowo przez pół nocy darł się jakiś nawalony koleś... dramat! Aga, słychać, słychać. Jeśli zdarzy się to po raz kolejny, zejdę i porozmawiam z panami. Mieszkam na 6 piętrze (ul. Hubska 60b) - mocno niesie dźwięki, które odbijają się dodatkowo od kamienicy.
2013-09-26, 08:57
Witam,
Jeżeli chodzi o imprezy i hałasy to najlepiej na policję dzwonić. Zarządca nie ma środków prawnych żeby zająć się osobami, które zakłócają ciszę, nie jest to straż, chyba, że Pani siedząca w biurze Atalu albo Pumazu przyjdzie i będzie uspokajać imprezowiczów hehe Nie mogą nikogo zamknąć, zakuć w kajdanki itp. Dlatego nie wiem czego niektóre osoby oczekują od zarządcy akurat w tej kwestii, od tego jest policja.
2013-10-10, 12:03
(2013-09-26, 08:57)Olivia napisał(a): Witam, Jestem tego samego zdania. Jeśli impreza wymyka się spod kontroli, nie możesz spać, przez kolejną godzinę przewracasz się z boku na bok, masz wkurw na "sąsiadów", a najbardziej na siebie, że "leżysz" z założonymi rękami - dzwoń! ![]() Policja od tego jest. Jedna uwaga: policja często pyta "[...] jeśli konsekwencją interwencji będzie wniosek do sądu, czy zgadza się pan/ pani być oskarżycielem". Takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko - wiele osób "onieśmiela" to i rezygnują. Interwencja policji często zamyka sprawę na długo. Nie chodzi o to, by się wzajemnie gnębić, ale jeśli naprawdę jest ktoś dokuczliwy i nie pomagają prośby - zareagować. Atal i Pumaz NIC w tej sprawie nie zrobią; to zupełnie poza ich kompetencją.
2013-10-10, 17:54
Dzięki za ten post, dodałeś mi odwagi do boju. W zeszłym roku (akademickim oczywiście) 14 razy wzywałam ochronę do piątkowych imprez sąsiada, dwa razy przyjeżdżała policja, której ten nie otwierał, a ja rezygnowałam ze skierowania sprawy do sądu, choć policjanci po posłuchaniu chwili koncertu wydobywającego się spod podłogi mówili, że są do tego wyraźne podstawy. O naiwności! Miałam nadzieję, że w końcu zrozumie, że nie każdy ma wolne weekendy, a jak się ponazapie...la cały tydzień to zwykle się pada na ryj i marzy o ciszy, która zapada wcześniej niż o 2 w nocy. W tym roku (akademickim, bo jakżeby inaczej) już dwa weekendy imprez, a szykuje się chyba kolejny. Zatem - p
recz z Bucami!!! (znacie skecz A. Gizy? ![]()
2013-10-10, 22:24
(2013-10-10, 17:54)igaiga napisał(a): Dzięki za ten post, dodałeś mi odwagi do boju. W zeszłym roku (akademickim oczywiście) 14 razy wzywałam ochronę do piątkowych imprez sąsiada, dwa razy przyjeżdżała policja, której ten nie otwierał, a ja rezygnowałam ze skierowania sprawy do sądu, choć policjanci po posłuchaniu chwili koncertu wydobywającego się spod podłogi mówili, że są do tego wyraźne podstawy. O naiwności! Miałam nadzieję, że w końcu zrozumie, że nie każdy ma wolne weekendy, a jak się ponazapie...la cały tydzień to zwykle się pada na ryj i marzy o ciszy, która zapada wcześniej niż o 2 w nocy. W tym roku (akademickim, bo jakżeby inaczej) już dwa weekendy imprez, a szykuje się chyba kolejny. Zatem - p Co do skeczu - znamy, znamy. Strasznie się cieszę, że dodałem odwagi! Pozdrowienia!
2013-10-25, 23:42
ale biba w garażu!
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|