Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Studnie rozprężne
#1
Studnia rozprężna nr 1 wykonana. Jak widać a załączonym zdjęciu... na ok 2 metrach woda. Co może świadczyć o tym, że cały -2 jest pod wodą. Studnia wydrążona za n-tym podejściem. Bo wcześniej panowie natrafiali na dziwne elementy pod ziemią.

Teraz trwa drążenie drugiej studni. Też nie jest łatwo...


Załączone pliki Miniatury
   
rachwal do zarządu!!!111
Odpowiedz
#2
(2012-10-02, 21:15)atomek napisał(a): Studnia rozprężna nr 1 wykonana. Jak widać a załączonym zdjęciu... na ok 2 metrach woda. Co może świadczyć o tym, że cały -2 jest pod wodą. Studnia wydrążona za n-tym podejściem. Bo wcześniej panowie natrafiali na dziwne elementy pod ziemią.

Teraz trwa drążenie drugiej studni. Też nie jest łatwo...

A jaka to rozprężna? Mi to wygląda na normalną studzienkę z PVC i o rozprężaniu tutaj raczej nie ma mowy. Woda jest i pewnie były badania gruntowe, które tą wodę wykazały. Robi się odwierty i dokumentację, z której wynika na jakim poziomie jest zwierciadło wody. W tym momencie projektant konstruktor/architekt powinien dopilnować, żeby taka woda nie napływała przez ściany budynku, czyli odpowiednio je od tej wody odizolować. Tak się nie stało jak widać.
Nic się nie dzieje w tym temacie usterek... może byśmy zrobili swoją "komisję", która przeszłaby po budynku i sporządziła protokół z usterek. Przecież są u nas na pewno specjaliści z branży budowlanej, elektrycznej, sanitarnej. Będą fotki, będzie dokumentacja i wcisnąć kitu sobie nie damy :]
Odpowiedz
#3
(2012-10-02, 21:44)bithoven napisał(a): A jaka to rozprężna? Mi to wygląda na normalną studzienkę z PVC i o rozprężaniu tutaj raczej nie ma mowy. Woda jest i pewnie były badania gruntowe, które tą wodę wykazały. Robi się odwierty i dokumentację, z której wynika na jakim poziomie jest zwierciadło wody. W tym momencie projektant konstruktor/architekt powinien dopilnować, żeby taka woda nie napływała przez ściany budynku, czyli odpowiednio je od tej wody odizolować. Tak się nie stało jak widać.
Nic się nie dzieje w tym temacie usterek... może byśmy zrobili swoją "komisję", która przeszłaby po budynku i sporządziła protokół z usterek. Przecież są u nas na pewno specjaliści z branży budowlanej, elektrycznej, sanitarnej. Będą fotki, będzie dokumentacja i wcisnąć kitu sobie nie damy :]

A Pan Sąsiad to specjalista od czego?

rachwal do zarządu!!!111
Odpowiedz
#4
(2012-10-02, 22:16)atomek napisał(a): A Pan Sąsiad to specjalista od czego?

Do jakiejś z branż może i bym się dopasował Wink Rozumiem, że kolega również podpasowany pod jedną ze specjalności?
Odpowiedz
#5
(2012-10-02, 22:59)bithoven napisał(a): Do jakiejś z branż może i bym się dopasował Wink Rozumiem, że kolega również podpasowany pod jedną ze specjalności?

Ja niestety mam papiery tylko na IT.
rachwal do zarządu!!!111
Odpowiedz
#6
Studnia jak studnia, dziura z wodą. Kwestia jest taka, żeby to była dziura bez wody. Bo co niby mają dać te odwierty? Musieliby basen wykopać, żeby obniżyć odrobinę poziom tej wody. Teraz to mogą sobie dłubać wiadomo czym wiadomo gdzie.
Odpowiedz
#7
Łoni ropy szukajooo...?
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#8
Swoją drogą, nieźle komuś taras zaorali...
Odpowiedz
#9
No niestety trafiło na mnie... Obiecywali ze uwina sie w tydzien. Rozkopali w zeszly piatek, po czym znikneli na weekend.
Odpowiedz
#10
Hm, skup złomu jest czynny w sobotę. Za furtką w prawo i możesz na tym całkiem nieźle wyjść, te metalowe rury mogą sporo ważyć Wink
Odpowiedz
#11
Albo zadzwonie po straż miejską, że ktoś mi zaparkował przed oknem i niech z tym coś zrobią, bo mi zasłania widok z oknaSmile
Odpowiedz
#12
Widziałam jakie mają tempo pracy panowie....chyba im za dniówkę płacą :->
Odpowiedz
#13
Zlecenie na pół roku i jakoś interes się kręci. Przecież nie będą tą Tatrą jeździć od klienta do klienta bo się w końcu rozpadnie.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości