Wygaszamy forum pod tym adresem, ale jest grupa na Facebook:

https://www.facebook.com/groups/osiedle.mieszczanskie.wroclaw

Zapraszam!

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Osiedle Mieszczańskie II Włamanie do mieszkania
#1
Drodzy mieszkańcy!
20 czerwca między godz. 19.50 a 00.00 włamano się do naszego mieszkania na parterze przy klatce 60.
Złodziejaszki wiedzieli, że nas nie było, znali nasze zwyczaje, wiedzieli, o której mniej więcej wracamy (nocny Półmaraton) dlatego swobodnie mieli czas na przeczesanie wszystkich szafek. Zainteresowani byli wyłącznie pieniędzmi, telefonami i biżuterią- wszystkimi rzeczami mogącymi pomieścić się w kieszeniach.
Nie wiadomo jak się dostali do mieszkania- wyszli swobodnie przez drzwi tarasowe.

Policja była, oględziny zrobione, odciski zebrane jednak wiemy jak działają organy ścigania w tym państwie. Dlatego z ogromną prośbą chcemy Was zapytać, drodzy mieszkańcy czy w sobotę nie rzuciły Wam się podejrzane rzeczy, osoby kręcące się dość późno w pobliżu klatki 60 a przede wszystkim na parterowym tarasie?

na wszelkie info dziękujemy.

P&P
Odpowiedz
#2
(2015-06-21, 21:06)patrycja napisał(a): Złodziejaszki wiedzieli, że nas nie było, znali nasze zwyczaje, wiedzieli, o której mniej więcej wracamy (nocny Półmaraton) dlatego swobodnie mieli czas na przeczesanie wszystkich szafek. Zainteresowani byli wyłącznie pieniędzmi, telefonami i biżuterią- wszystkimi rzeczami mogącymi pomieścić się w kieszeniach.

Uroki Facebooka i chwalenia się każdą imprezą miesiąc wcześniej...

Nie wiem jak rozmieszczone są kamery na OM2 (i czy w ogóle jakieś są na klatkach), ale zacznijcie od zabezpieczenia tych materiałów. Mogą one dużo wnieść, bo nawet jeśli nie zobaczycie na nim osoby która właśnie obraca w paluszkach jakieś fanty od Was, to możliwe, że zobaczycie np. kogoś znajomego (z FB) który tam nie powinien się znajdować...
Odpowiedz
#3
Nie chwalimy się uczestnictwem w żadnej imprezie- także eliminuję całkowicie facebooka i któregoś z moich znajomych (których de facto we Wrocławiu jest garstka a jak są to zaufane i pewne osoby).
To raczej zrobiła osoba/osoby, które doskonale znały nasz profil (wiedziały że jeździmy rowerami, wiedzieli, że wyszliśmy - wiedzieli jaki jest rozkład mieszkania...)...Ktoś musiał nas obserwować, przyczaić się na właściwy moment.
Co do kamer- "ochrona" ma nam przygotować rejestr z kamer z 4 godzin- niestety choć obiecywano mieszkańcom złote góry jeśli chodzi o montaż kilkunastu kamer na terenie osiedla- kamery są dwie: na wejściu do osiedla od Hubskiej i w garażu. Żadnej kamery na stricte osiedlu nie ma.

Jak uważacie- czy można domagać się zadośćuczynienia od firmy ochroniarskiej? Wiem, że należy znać zakres ich obowiązków jaki mają w umowie z zarządcą- ale czy myślicie, że warto skierować się z odpowiednim pismem, że zaniedbali swoje obowiązki?
Odpowiedz
#4
Ja bym próbowała. Po to wszyscy płacimy za tych ochroniarzy żeby zajmowali się ochroną. Kogoś okradają a oni sobie plotkują i wsuwają ciasteczka :/ trzymam kciuki, żeby udało się cokolwiek ustalić!
Odpowiedz
#5
Nie wydaje mi się, żeby to coś miało dać. Oni mają robić obchód co ileś tam- nie wiem czy nie co godzine lub dwie, nawet jakbyś chciał ich oskarżyć o wpuszczenie obcych na osiedle to to też zostanie podważone bo nasi radośni mieszkańcy nie domykają bramek. Studenci swojego czasu darli się na pół osiedla bo podawali kod kolegom przy bramie... także nie sądzę że coś tym wskórasz.
Odpowiedz
#6
Ale zgłoszenie tego może wpłynie jakoś na ochronę, zrobią się czujniejsi czy coś. Nie domykanie bramek to jakaś plaga na tym osiedlu, szczególnie jeśli chodzi o bramkę od Hubskiej - wiecznie jest otwarta. Mieszkamy na om 2 miesiące, przez ten czas żul wbił na naszą klatkę i w najlepsze sobie spał i komuś okradli mieszkanie (chociaż w przypadku żula sytuacja jest o tyle ciekawa że ktoś go na klatkę jeszcze wpuścił). Nie wiem w takim razie po co w ogóle jest ta ochrona? Płacimy wszyscy za kilku ochroniarzy na osiedlu a dzieje się tu co chce. Ochroniarz mógłby również upominać ludzi żeby domykali bramki, ostatecznie sam je dotykać. Ostatnio byłam świadkiem takiej sytuacji właśnie przy wejściu od Hubskiej, jakiś podejrzanie wyglądający typ chciał wbić na osiedle, a jakiś mieszkaniec go wyganiał. A co robił ochroniarz? Wyszedł z budki i obserwował sobie sytuację z założonymi rękami.
Odpowiedz
#7
Bo taka ochrona, same dziadki, przecież się nie będą wychylać chcą tylko do emerytury dorobić i już. Ja miałam włam do piwnicy.. DWA RAZY!! Ale za drugim razem się nie przejęłam bo co mieli to zabrali za pierwszym razem... Na kamerach nic.

Mąż próbował uciszyć sąsiadów przed 22- policja zawsze mówi, że mamy dotego prawo bo to zakłócanie spokoju, zakłócanie ciszy to co innego- no więc poszedł do ochroniarza a ten co? Przesadza Pan, jeszcze dziesiątej nie ma. Ochrona, która nie zna przepisów- OM1 walczyło już w sprawie ochrony pamietam ale na nic się to zdało, chcieli zlikwidować do końca ale póki ATAL ma tu mieszkania to nici z takich decyzji.
Odpowiedz
#8
Serio? Byłam przekonana, że te informacje o włamaniach do piwnicy to taki straszak, żeby pilnować... Tylko czekać aż komuś auto podwędzą. A co do ochrony to nas nie powinno obchodzić ile mają lat, jak sobie nie radzą to niech młodszych zatrudnią. Tym bardziej, że dzieją się tu rzeczy wymagające ochrony, skoro kradzieże i włamania mają miejsce to ochrona powinna być podciągnięta do odpowiedzialności.
Odpowiedz
#9
współczuję włamań. Ochrona na OM2 moim zdaniem jest kompletnie niepotrzebna. Sam widziałem jak im kiedyś ktoś sikał pod budką ... To jest strata kasy.

Co do OM1:

Nie wyobrażam sobie aby chodzili i patrzyli czy ktoś nie włamuje się do piwnic. Problemem jest, że inni ludzie mają to w d... i patrzą tylko na swoje.

Moim zdaniem firma ochraniająca osiedle myli się Wam troszkę z firmą ochroniarską. Fakt zatrudnienia tam osób starszych unaoczniania cel firmy: wezwanie policji w przypadku problemów. Nie szukajmy proszę bohaterów.

Co do obchodu osiedla to taki obchód na OM1 wykonują, ponieważ muszą się meldować przy wyznaczonych stanowiskach i są z tego rozliczani (kiedyś pytałem ich o co chodzi z tymi pikaczami).

Podsumowując:

Jeśli samemu nie zainwestuje się w dobry zamek, rolety, alarm przeciwwłamaniowy czy to w aucie czy mieszkaniu na parterze to ciężko mówić o winie kogoś innego. Nie bez znaczenia są też relacje z sąsiadami. W świecie gdzie każdy patrzy na swoją dupę i udaje, że nawaleni studenci 2 piętra niżej nie są jego problemem, trudno coś wspólnie osiągnąć w kwestii bezpieczeństwa.
Odpowiedz
#10
(2015-06-24, 21:25)norkos napisał(a): Nie wyobrażam sobie aby chodzili i patrzyli czy ktoś nie włamuje się do piwnic.

Zresztą skąd ochrona ma wiedzieć czy delikwent, który właśnie "czyści" mieszkanie na parterze jest jego właścicielem czy nie..

Teraz wyobrażam sobie, że pada takie niesłuszne podejrzenie i ochrona interweniuje... wtedy dopiero byłby lament, jak to ochrona wp*la się tam gdzie nie trzeba Wink

(2015-06-24, 21:25)norkos napisał(a): Problemem jest, że inni ludzie mają to w d... i patrzą tylko na swoje.

Kwintesencja problemu... niedomykane furtki, wpuszczanie przez domofon każdego domokrążcy, permanentne "wietrzenie" klatek, wchodzenie do garażu przy użyciu pilota itd.
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#11
Wczoraj słyszałam jak ktoś wydzierał się na całe osiedle jaki jest kod do drzwi wejściowych na OM I..
Odpowiedz
#12
Więc skoro firma nic nie robi tylko siedzi i wygląda to lepiej z niej w ogóle zrezygnować a pieniądze wydać na porządny monitoring.
Odpowiedz
#13
Kto ci powiedział, że nic nie robi, zainteresuj się, a potem pisz takie bzdury. O monitoringu też już było i pierwsza/y będziesz "płakać" jak zobaczysz kosztorys.
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#14
Smutne jest to, że ludzie na OM II od marca (spotkania wspólnoty) nie potrafią podpisać kart i zagłosować, tak by coś zmienić - np. w kierunku ochrony ... czy to tak ciężko? Kredyty takie wielkie, że nie ma czasu?
Odpowiedz
#15
(2015-09-03, 17:57)grzyb napisał(a): Smutne jest to, że ludzie na OM II od marca (spotkania wspólnoty) nie potrafią podpisać kart i zagłosować, tak by coś zmienić - np. w kierunku ochrony ... czy to tak ciężko? Kredyty takie wielkie, że nie ma czasu?

Jeżeli coś insynuujesz, to trafiłeś pod zły adres- głosujemy zawsze i na czas- co do ochrony nie będę tego komentować...Narzeczony jak się zorientowaliśmy, że nas okradziono obudził "ochroniarza"...
A należy przy tym wszystkim mieć na uwadze, że wiele mieszkań zostało tu kupionych pod inwestycję i na wynajem- właściciele bardzo rzadko się interesują co się dzieje na osiedlu...
I nie wiem co może mieć kredyt do braku czasuSmile
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości