2011-10-05, 23:15
(2011-10-05, 22:49)Olga napisał(a): Gdzieś nad moim mieszkaniem, od tygodnia, słychać charakterystyczny śmiech młodej kobiety - jest uporczywy i nieznośny. Śmiech nasila się w godzinach późnowieczornych. Do śmiechu dołączyli koledzy i koleżanki - pytam ile można??!!
Nie wiem które masz piętro, ale pogoda sprzyja balkonowym rozmowom na rogu budynku

Proponuję wyjść na dwór (pole, dziedziniec etc.), zlokalizować źródło dźwięku, zebrać do kupy najśmieszniejsze dowcipy jakie znasz (żeby potem nie spalić) i dołączyć do ekipy

Następnym razem jak będzie impreza w moim pionie to dołączam. Jedna z sąsiadek już jest "za". Muszę jeszcze się dogadać z pozostałymi sąsiadami


rachwal do zarządu!!!111