Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Osiedle Mieszczańskie I Mistrz Parkowania
#1
Mamy na OM1 mistrza parkowania na poziomie -2, miejsce 16.

16.11 (za szybą kartka z ostrzeżeniem o nieprawdiłowym parkowaniu)
   

31.11 (jednak nie potrafimy czytać ze zrozumieniem)
   
Odpowiedz
#2
3 samochody 1 miejsce?Big Grin. Niedaleko niego jeszcze często widuje Renault na RLU..., które nieraz stoi na zewnątrz zastawiając inny samochód (lub na odwrót)...
Odpowiedz
#3
Za każdym razem, kiedy to widzę, obiecuję sobie zakup pakietu wklejek Smile
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#4
mistrz kierownicy, do pierwszej stłuczki (ciekawe co wtedy jego ubezpieczenie po takim zdjęciu jako dowód parkowania)
Odpowiedz
#5
(2014-11-30, 21:54)Thane napisał(a): Mamy na OM1 mistrza parkowania na poziomie -2, miejsce 16.

16.11 (za szybą kartka z ostrzeżeniem o nieprawdiłowym parkowaniu)


31.11 (jednak nie potrafimy czytać ze zrozumieniem)

No też mnie to wku&^$^& jak takie coś widzę... a zazwyczaj chyba na weekend jest widoczny taki obrazek. W sumie zawsze współczuję kierowcy z Audi z miejsca obok i utrudnień z parkowaniem.
Jest to droga ewakuacyjna jak każda droga w garażu i nie powinna być blokowana w ten sposób.
Ochrona w ogóle jakoś reaguje??
Podobna sytuacja z samochodami parkującymi na zewnątrz przy wyjeździe z garażu blokując go dosyć skutecznie. Spytałem kiedyś ochronę, czemu tylko straszą odholowaniem wkładając kartki za wycieraczkę (samochód później dalej stoi tam 3 doby), to usłyszałem odpowiedź, że była już nawet policja i nic nie byli w stanie zrobić... Nie jestem prawnikiem, ale kiedyś podobny przypadek był na ciepłej - znajomy zastawił w podobny sposób wyjazd z garażu... rano samochód był już na parkingu policyjnym. Można?
Odpowiedz
#6
Wczoraj i dzisiaj znowu powtórka z rozrywki koło 16.
Odpowiedz
#7
A oto kolejne fotki z tym samym miejscem ale innym terminem.
1) z dnia 14.12.2014
   
   
i 2 tygodnie później...
   

Widać, że człowiek ma w dupie kartki, w dupie to, że innym utrudnia przejazd i parkowanie i w dupie ma to, że stoi na drodze ewakuacyjnej/pożarowej.
Kartki chyba żadnej mocy nie mają, bo byłem u "ochroniarza" w tej sprawie, który stwierdził że mogą postraszyć holowaniem, ale odholować nie mogą.

Ogólnie można stanąć na środku drogi z dwóch stron i prosić uprzejmie takich kierowców, żeby Cię przepuścili. Taki kierowca nie jest idiotą i nie staje tam przypadkiem, bo nie wiedział...tylko staje z premedytacją. Przypominanie mu, że źle zaparkował nic po prostu nie da...musiałoby to wtedy dotrzeć do cebulowego rozumu.
Odpowiedz
#8
Ten cebulak z DLU ma chyba już dwie naklejki na przedniej szybie. Pewnie niebawem zarobi kolejne...
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#9
(2014-12-28, 19:58)bithoven napisał(a): Kartki chyba żadnej mocy nie mają, bo byłem u "ochroniarza" w tej sprawie, który stwierdził że mogą postraszyć holowaniem, ale odholować nie mogą.

tak z ciekawości, pytałeś może administratora ? dzięki
Odpowiedz
#10
(2014-12-29, 15:19)norkos napisał(a): tak z ciekawości, pytałeś może administratora ? dzięki

Szczerze mówiąc, to po prostu zadziałałem w afekcie jak byłem wkur&%$. Powiedziałem ochronie, że ma to zgłosić do p. Orawczak...ale czy do tego doszło, to nie wiem. Nie miałem za bardzo czasu, żeby dzwonić w tej sprawie.
Odpowiedz
#11
Zgadajcie się i go zastawcie z 3 stron na dwa dni, może się nauczy Tongue
Odpowiedz
#12
no to wytłumaczcie mi gdzie tu jest problem (i nie przesadzajmy z tarasowaniem drogi pp bo przejazd jest na czołg). Od razu mówię - nie moje i nie wiem czyje Smile Z ciekawości pytam w czym problem - w tym, ze ktos ma dwa samochody i jedno miejsce więc parkuje wymiennie, zasłaniając wyjazd "sobie", ewentualnie do kogoś przyjeżdża gość i blokuje wyjazd właścicielowi? Czy w czym innym?
Odpowiedz
#13
(2014-12-29, 19:30)agaslod napisał(a): pytam w czym problem (...) zasłaniając wyjazd "sobie"

No nie wiem czy właściciel na przeciwko tak zastawionego miejsca parkingowego jest również taki wyrozumiały Tongue
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#14
(2014-12-29, 19:30)agaslod napisał(a): no to wytłumaczcie mi gdzie tu jest problem

to poproś Twojego sąsiada aby tak zaczął stawiać i zobaczysz. Niech kiedyś wybiegnie tam jakieś małe dziecko ... czyja będzie wina ?
Odpowiedz
#15
(2014-12-29, 19:30)agaslod napisał(a): no to wytłumaczcie mi gdzie tu jest problem (i nie przesadzajmy z tarasowaniem drogi pp bo przejazd jest na czołg). Od razu mówię - nie moje i nie wiem czyje Smile Z ciekawości pytam w czym problem - w tym, ze ktos ma dwa samochody i jedno miejsce więc parkuje wymiennie, zasłaniając wyjazd "sobie", ewentualnie do kogoś przyjeżdża gość i blokuje wyjazd właścicielowi? Czy w czym innym?
Po pierwsze, skoro ktoś ma dwa samochody, to powinien mieć dwa miejsca parkingowe, albo zakombinować tak jak to gdzieś widziałem u nas w garażu, że na dwóch miejscach obok siebie stoją 3 samochody. Nie można stawiać samochodu gdzie bądź - to tak jakbym sobie wózek albo rower stawiał na klatce schodowej.
Po drugie, skoro jednemu można, to drugi np. po przeciwnej stronie też mógłby tak stanąć - bo czemu nie? Ciekawe kto wtedy by się przecisnął przez drogę ppoż pomniejszoną załóżmy o ok. 4,5 metra?
Rozumiem, że Polak lubi szukać luki w prawie i robić sobie dobrze kosztem innych...ale skoro on tak może, to inni też- a to prowadzi do nieładu i krzywdy innych.
Odpowiedz
#16
ok. I tłumaczenie Rachwała i Bithovena do mnie przemawia, a przynajmniej do mnie dociera ich punkt widzenia Smile
Norkosa kompletnie....po cholerę mają dzieci biegać po parkingu (a rodzice to gdzie? ), bez jaj....
Tyle tylko, że zanim zaczniemy piętnować i jak prawdziwi polacy bić pianę o wszystko wypada sprawdzić czy to auto stoi tam dniami i nocam, czy tylko przyjeżdza w określonych dniach i na okrteślony czas. Co raz mniej podoba mi się to osiedle, gdzie wszyscy szukją problemów, patrzą co robi sąsiad i na siłę szukają problemów. Czy nie można okazać nikomu zrozumienia? - Ja mam trzy miejsca parkingowe i szczerze mówiąc, koło tyłka mi lata, że ktoś parkuje dwa auta a płaci za jedno, że stanie tak, że w jakiś tam sposób utrudnia mi wyjazd (co czasem się zdarza- ale utrudnia a nie nieumożliwia mi wyjazdu czy wjazdu), czy że stanie gdzieś na drodze - a przejazd jest. Szukamy dziury w całym a cesje jak nie oddane tak nie oddane - a to jest ważne, kosze na śmieci z przed bloku zniknęły - za to pojawiły się tabliczki zakazujące wyprowadzania psów....
Odpowiedz
#17
(2015-01-08, 23:31)agaslod napisał(a): ok. I tłumaczenie Rachwała i Bithovena do mnie przemawia, a przynajmniej do mnie dociera ich punkt widzenia Smile
Norkosa kompletnie....po cholerę mają dzieci biegać po parkingu (a rodzice to gdzie? ), bez jaj....
Tyle tylko, że zanim zaczniemy piętnować i jak prawdziwi polacy bić pianę o wszystko wypada sprawdzić czy to auto stoi tam dniami i nocam, czy tylko przyjeżdza w określonych dniach i na okrteślony czas. Co raz mniej podoba mi się to osiedle, gdzie wszyscy szukją problemów, patrzą co robi sąsiad i na siłę szukają problemów. Czy nie można okazać nikomu zrozumienia? - Ja mam trzy miejsca parkingowe i szczerze mówiąc, koło tyłka mi lata, że ktoś parkuje dwa auta a płaci za jedno, że stanie tak, że w jakiś tam sposób utrudnia mi wyjazd (co czasem się zdarza- ale utrudnia a nie nieumożliwia mi wyjazdu czy wjazdu), czy że stanie gdzieś na drodze - a przejazd jest. Szukamy dziury w całym a cesje jak nie oddane tak nie oddane - a to jest ważne, kosze na śmieci z przed bloku zniknęły - za to pojawiły się tabliczki zakazujące wyprowadzania psów....

@agaslod - domyślam się, że jeśli chodzi o parking, nie jesteś sąsiadką naszego Mistrza parkowania, a co za tym idzie, faktycznie jego zachowanie może Ci nie przeszkadzać. Ja zgadzam się z Panami powyżej - stawianie samochodu "gdzie popadnie" sprawia, że niejedna osoba ma problem z przejazdem, wyjazdem czy parkowaniem, nie wspominając o drodze przeciwpożarowej.

To nie jest kwestia "czepiania się", jak sugerujesz. Wszyscy stanowimy wspólnotę i musimy funkcjonować na pewnych zasadach tak, by wzajemnie nie utrudniać sobie życia. To chyba podstawa dzielenia z innymi klatki czy garażu właśnie. Nie możemy dopuścić do tego, by każdy robił sobie na osiedlu co tylko chce, bo w końcu mieszkamy razem, a nie na oddzielnych posesjach Smile Więcej zrozumienia, a wszystkim będzie się żyło lepiej Wink
Odpowiedz
#18
na zrozumienie, to raczej nie możesz liczyć, natury ludziom nie zmineisz
Odpowiedz
#19
(2015-01-09, 15:26)dobuumir napisał(a): na zrozumienie, to raczej nie możesz liczyć, natury ludziom nie zmineisz
No niby tak, ale np. ciśnienie w oponach jak najbardziej zmniejszysz Wink
Odpowiedz
#20
Ten zielony miszczunio to na co czeka od kilku tygodni pod H74 (czy ile to tam jest)?

Ktoś coś wie co to za zorganizowana akcja postojowa?
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości