Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zebranie roczne 2017
#61
Jak już tak Zarząd wyjaśnia, to ma 3 pytania, bo jestem mało zorientowany, a chciałbym sobie wyrobić opinie o wielu zasłyszanych informacjach:
1. Czy prawdą jest, że jeden z członków Zarządu nie posiada obecnie ani mieszkania, ani lokalu na terenie naszego osiedla? Czy ta osoba uczestniczy w pracach Zarządu i czy pobiera wynagrodzenie ?
2. Czy prawdą jest, ze jeden z członków Zarządu związany był zawodowo z firmą Atal ?
3. Czy prawda jest, że na Policję została zgłoszona sprawa podrabiania przez niektórych członków Zarządu podpisów mieszkańców?

Pozdrawiam i liczę na rzetelne odpowiedzi przedstawicieli Zarządu
Odpowiedz
#62
1. tak
2. tak
3. nie
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#63
1. Tak - miejcie tylko na uwadze że jest to kinieczność osoba o której mowa chciała zrezygnować z Zarzadu ale w obecnej sytuacji jest to niemożliwe bo mielibyśmy niewłaściwy zarząd
2. Tak - Osba o której mowa od dawna nie pracuje w Atal. Jeśli mogę temat rozwinąć to jej wiedza na temat właśnie Atal jest nieoceniona i kłamstwem jest że działa na niekorzyść wspólnoty i cokolwiek blokuje. Raczej rzuca światło na procesy które zachodziły w Atalu podczas budowy naszej nieruchomości ale oczywiście wspólnota może zrezygnować z jej wiedzy. Żebyście mieli również świadomość nie jest tak że wspomniana osoba żyje sobie w harmonii z byłym pracodawcą czego świadkami byliśmy nie raz podczas spotkań z Atal kiedy w powietru wisiałą siekiera i latały talerze.
3. Tak - miej proszę na uwadze że samo zgłoszenie nic nie znaczy potzrebny jest wyrok skazujący sądu. Wyobraź sobie że ktoś może ciebie podać na policję za coś co dla ciebie wydawać sie będzie absurdalne i dalekie od prawdy ( np. molestowanie sądiadki lub jeszcze bardziej głupi powód tak skrajny jak jesteś sobie w stanie wyobrazić). Jak się zachowasz przy założeniu że osoba dokonująca zgłoszenia poinformuje o tym całą publikę machając kwitkiem przed oczami twoich sąsiadów. To będzie bez znaczenia że kiedyś tam się oczyścisz ( pewnie za 2 lata albo dłużej ) wtedy nikt już nie będzie zainteresowany tym faktem a w szczególności osoba która ci to zrobiła ( pamiętaj że osoba zgłasz podejrzenie popełnienia przestępstwa więc "podejrzewa" a nie stwierdza więc nic jej za to nie grozi). Machanie kwitkiem ma za zadanie zdyskredytować osobę i to właśnie się dzieje. Pomijam że wspólnota może być pociągnięta do odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych osoby poszkodowanej za wywieszenie w gablocie kwitka przez poprzedniego admina bo ma prawo do ochrony wizerunku. Nawet najgorsi zwyrodnialcy mają takie prawo stąd nie wymienia się i ch nazwisk ani nie publikuje wizerunku Ale to nie Pumaz będzie płatnikiem odszkodowania tylko wspólnota !!!

Teraz już poważnie obudźcie się bo zaraz będziemy mieli jak to kolega powiedział prawdziwy House of Cards. Zarząd legalny, Zarząd samozwańców, potem jeszcze trzeci być może w październiku.
A tak na poważnie czy nie widzicie do czego to zmierza i kto tym kieruje ???? "Głosy proszę wysyłąć do P. Ani O." ??? Czy tak trudno jest dostrzec że były admin nie może się pogodzić z utratą naszego osiedla i nie przeiera w środkach żeby na nowo pozyskać nasze osiedle i wrócić na białym koniu ??? Gwarantuje wam że tak będzie wyglądała najbliższa przyszłość !!! Z konsekwencji szybko się nie otrzęsiemy. Jeszcze tylko żey wyjaśnić wam dlaczego zbieranie głosów jest teraz nieuprawnione. Wnioskodawcy zgłosili się do zarządu z wnioskiem o zwołanie zebrania do 20l ipca 2017. I teraz uwaga. Zgłoszenie nie zawierało daty zebrania (nawet tego nie potrafili dobrze zroić a pchają sie do zarządu ). Żeby rozjaśnić to zebranie uważa się za zwołąne w momencie ogłoszenia daty w której ma się odbyć i doręczenia osobom zainteresowanym zawiadomienia o zwołaniu zebrania. Zarząd zwołał zebranie w możliwie krótkim czasie ( jeśli ktoś chciałby zarzucić nam odwlekanie to powiem że czysto teoretycznie mogliśmy zwołać takie zebranie za dwa lata na podstawie tak sformułowanego zgłosenia ).
Nie głosujcie nie dajcie się w to wmanewrować. Będzie zebranie już niedługo po co ten pośpiech ?? miesiąc nic nie zmieni ? Na zebraniu przynajmniej będziecie mieli szanse zapytać "kandydatów" o ich kompetencje, doświadczenie i najważniejsze jakie są ich intencje.
Odpowiedz
#64
(2017-09-04, 08:10)fafik1979 napisał(a): 3. Tak

Tak? Pytanie było o liczbę mnogą członków Tongue
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#65
Z naszej wiedzy wynika że zgłoszenie dotyczyło tylko jednego członka zarządu. Ale ... może zaraz się dowiem że również jestem zgłoszony choć przyznam szczerze że nigdy nie zbierałem osobiście głosów Smile No ale jak pisałem to nie przeszkadza zainteresowanym żeby mnie zgłosić na policję. W końcu nie ma żadnych konsekwencji zgłoszenia "podejrzenia" popełnienia przestępstwa na Policję Smile
Odpowiedz
#66
Chodzi mi to, że odpowiedź na to pytanie powinna być negatywna, bo samo pytanie jest błędnie sformułowane, aczkolwiek powinienem być bardziej wyrozumiały dla osoby, która przed znakiem zapytania stawia spację. Kropka Tongue
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#67
(2017-09-04, 09:09)rachwal napisał(a): Chodzi mi to, że odpowiedź na to pytanie powinna być negatywna, bo samo pytanie jest błędnie sformułowane, aczkolwiek powinienem być bardziej wyrozumiały dla osoby, która przed znakiem zapytania stawia spację. Kropka Tongue

Bardzo konstruktywnie i bez złośliwości. Brawo. Już się nie dziwię, że są tylko konflikty.
Odpowiedz
#68
Jak dla mnie 3 x tak tylko potwierdza mój niepokój dot. sytuacji na osiedlu.

1. Trudno, by osoba, która nie mieszka i nie ma lokalu na osiedlu i nie ma w tym żadnego interesu poświęcała swój czas na Zarząd i dbała o moje dobro.
2. Dla mnie jest to kontrowersja i dla czystości i uczciwości może ta osoba najlepiej zrezygnuje?
3. Spotkałem osobę, która jest ciągana po komisariatach Policji, a której podpis został podrobiony. Osoba ta nie wyglądała na szczęśliwą, że musi poświęcać swój czas na przesłuchania. Nie wyglądała na szczęśliwą, że prawdopodobnie 1 członek Zarządu oszukał nas i podrobił jej podpis. Osoba ta zapewnia, że przyjdzie na zebranie i wszystko to potwierdzi. Zresztą zrobiła to już na Policji. Jest to kolejna kontrowersyjna sytuacja związana z tym członkiem Zarządu. Nie wydaje mi się (jeśli to prawda), by takie działanie było uczciwe wobec nas. Czy my faktycznie chcemy takie osoby w Zarządzie? Po co nam kontrowersje? Po co nam kłótnie? Czy my chcemy, by przy załatwianiu naszych spraw "w powietru wisiałą siekiera i latały talerze"? W taki sposób nie załatwi się nigdy skutecznie żadnych negocjacji!

Tak na marginesie to takie zdanie też wiele mówi o chęci współpracy Zarządu: "Zarząd zwołał zebranie w możliwie krótkim czasie ( jeśli ktoś chciałby zarzucić nam odwlekanie to powiem że czysto teoretycznie mogliśmy zwołać takie zebranie za dwa lata na podstawie tak sformułowanego zgłosenia )." Jeśli mieszkańcy maja jakieś wątpliwości dot. Zarządu to maja prawo o tym mówić i prosić o wyjaśnienie a Zarząd powinien mieć postawę, że jest naszym przedstawicielem a nie, że jest bojowo i wrogo nastawiony do mieszkańców i ich pytań, bo zaczyna wyglądać to patologicznie i podejrzanie.
Odpowiedz
#69
(2017-09-04, 08:17)rachwal napisał(a): Tak? Pytanie było o liczbę mnogą członków Tongue

Bardzo uczciwa odpowiedź......
Odpowiedz
#70
Cytat:1. Trudno, by osoba, która nie mieszka i nie ma lokalu na osiedlu i nie ma w tym żadnego interesu poświęcała swój czas na Zarząd i dbała o moje dobro. 

Poniekąd zgadzam się z tobą ale jak wcześniej tłumaczyłem jej rezygnacja mogła by się równać z automatycznym wnioskiem admina o zarząd przymusowy. Musieliśmy tego uniknąć dlatego w dalszym ciągu jest i uczestniczy w pracy Zarządu.Jak tylko będzie ku temu okazja tzn skład zarządu ulegnie zwekszeniu zrobi to z przyjemnością.
Cytat:2. Dla mnie jest to kontrowersja i dla czystości i uczciwości może ta osoba najlepiej zrezygnuje? 
Coż moge powiedzieć. Ludzie którzy ją wybrali na zebraniu w 2011 roku mieli okazję zapoznać się z faktem, że była pracownikiem Atal. Wówczas nikomu to nie przeszkadzało i została powołana. 
Cytat:3. Spotkałem osobę, która jest ciągana po komisariatach Policji, a której podpis został podrobiony. Osoba ta nie wyglądała na szczęśliwą, że musi poświęcać swój czas na przesłuchania. Nie wyglądała na szczęśliwą, że prawdopodobnie 1 członek Zarządu oszukał nas i podrobił jej podpis. Osoba ta zapewnia, że przyjdzie na zebranie i wszystko to potwierdzi. Zresztą zrobiła to już na Policji. Jest to kolejna kontrowersyjna sytuacja związana z tym członkiem Zarządu. Nie wydaje mi się (jeśli to prawda), by takie działanie było uczciwe wobec nas. Czy my faktycznie chcemy takie osoby w Zarządzie? Po co nam kontrowersje? Po co nam kłótnie? Czy my chcemy, by przy załatwianiu naszych spraw "w powietru wisiałą siekiera i latały talerze"? W taki sposób nie załatwi się nigdy skutecznie żadnych negocjacji!
Zadam tobie tylko jedno pytanie. Czy masz świadomość (pewnie masz) jak łatwo jest wsadzić tak podrobiony dokument do skoroszytu? Mógł to zrobić każdy na każdym etapie i w każdej chwili. Nikogo nie oskarżam bo sam nic nie wiem, ale na prośbę Zarządu o przedstawienie choćby fotokopii podrobionych dokumentów plus mitycznej opinii grafologa były admin odmówił. O czym to świadczy? Czy zarząd oczywiście wyłączająć osobe podejrzaną o czyn nie powinien mieć wglądu i wyrobić sobie własnej opinii? FYI Zarząd złożył wniosek do Prokuratora o udostęnienie akt ale ciągle nie mamy zgody, więc skąd mamy wiedzieć, że w tych oskarżeniach jest choćby cień prawdy? Oczywiście jak już wcześniej pisałem łątwo jest rzucac oskarżenia. Gdyby były admin zachował się profesjonalnie i uczciwie a dowody były by niezbite z pewnością by nam je okazał. I tu jest największy problem. Brak transparentności również dla pozostałych członków Zarządu. Wyobrażasz sobie być członkiem Zarządu czegokolwiek i żeby twój podwykonawca donosił na innego członka Zarządu i ciebie o tym nie poinformował? Wyobraź sobie że jesteś Prezesem a twój podwykonawca wie o przekrętach, które mogą mieć istotny wpływ na twoją firmę a on ci tych informacji nie udostępnia? Nikogo nie bronie, nie oskarżam i nie usprawiedliwiam ale taka wrzutka przy braku jakiejkolwiek transparentności trochę śmierdzi.
Odpowiedz
#71
(2017-09-04, 11:48)piotrm napisał(a): Bardzo uczciwa odpowiedź......

Mało kropek na końcu zdania Big Grin Ale już przy spacji napisałem, że mnie to nie dziwi. No ale ja nie o tym Tongue

Mieszkasz tu z 5 lat, jak nie lepiej (wnoszę po dacie rejestracji na forum) i dopiero dziś dowiedziałeś się, że Pani Bożena pracowała w firmie Atal? Nie chodzisz na zebrania wspólnoty? Ojojoj, to nieładnie.
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#72
(2017-09-04, 13:26)rachwal napisał(a): Mało kropek na końcu zdania Big Grin Ale już przy spacji napisałem, że mnie to nie dziwi. No ale ja nie o tym Tongue

Mieszkasz tu z 5 lat, jak nie lepiej (wnoszę po dacie rejestracji na forum) i dopiero dziś dowiedziałeś się, że Pani Bożena pracowała w firmie Atal? Nie chodzisz na zebrania wspólnoty? Ojojoj, to nieładnie.

Bardzo prosiłbym Cię, byś już nie odpowiadał na moje wpisy, gdyż Twoje mądrości nie wnoszą nic merytorycznego. Są to tylko złośliwości, a problem mamy bardzo poważny i wolałbym skupić się na rozwiązywaniu problemów.
Odpowiedz
#73
Uuuu czyli jednak celnie zapunktowałem Tongue

PS. Spoko odhibernowany kolego, tak się tylko droczę bo mam dziś wybitnie produktywny dzień, wyyyybacz miiiiii Big Grin
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#74
to jest wszystko przykre. Mamy ustawe o zmianie ilosci osob wymagancyh w zarzadzie, dwoch nowych kandydatow, a mieszancy uprawiaja cebule zamiast oddac glosy pod uchwalami, ktore sa na stole i moga zakonczyc caly ten niepotrzebny dym. Wstyd Smile
Odpowiedz
#75
Hej, szukam na forum ale nie mogę znaleźć informacji a nie chciałabym przegapic. Kiedy ma się odbyć zebranie? Pamiętam że miał to być październik ale ktory?i gdzie?
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości