Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Znieczulica XXI wieku dotarła do osiedla mieszczańskiego
#1
Mieszkam na osiedlu od samego początku jego powstania i do tej pory nie sądziłam, że kiedykolwiek spotkam się z tak wielką mową nienawiści jaka kierowana jest w stronę osób niepełnosprawnych. Proszę mi powiedzieć jakim prawem osoby niepełnosprawne na naszym osiedlu traktowane są gorzej od innych? Dlaczego niektórym osobom tak bardzo przeszkadza samochód stojący PRZYPOMNĘ NA MIEJSCU PARKINGOWYM DLA NIEPEŁNOSPRAWNYCH? Nie potrafię zrozumieć jak można w tak bezczelny sposób traktować osoby z osiedla, sąsiadów, przemiłych ludzi którzy nikomu w żaden sposób nie zawodzą. 
Słowem końcowym jest mi zwyczajnie wstyd, za osoby, które w tak okropny sposób ich traktują.
Dziękuję za przeczytanie.
Odpowiedz
#2
Ale co się stało?
Odpowiedz
#3
Dowiedziałam się od Państwa, którzy w tej sytuacji są poszkodowani, iż kilka osób na całe osiedle nie wyraża zgody aby Ci Państwo (a jest to dwójka niepełnosprawnych młodych ludzi) parkowała na wyznaczonym miejscu dla niepełnosprawnych, znajdującym się na naszym osiedlu.
Czy ktoś wie może o jakimś spotkaniu, zebraniu bądź petycji, która zaważyła o tym, iż zostło im to zabronione? Do mnie ani do moich domowników, żadna z takich informacji nie dotarła. Uważam, że w podejmowaniu takich decyzji każdy mieszkaniec osiedla powinien mieć prawo głosu.
Każdy z nas może kiedyś znaleźć się w takiej samej sytuacji jak oni, dlatego uważam, że nie powinniśmy przechodzić obok takich sytuacji obojętnie i pomóc im.
Odpowiedz
#4
Ok, ja dalej jestem nie w temacie. Rozumiem że chodzi o parkowanie na osiedlu a nie w garażu podziemnym?
Odpowiedz
#5
Tak, chodzi o parkowanie na osiedlu, w wyznaczonym miejscu dla osób niepełnosprawnych.
Odpowiedz
#6
A to nie jest miejsce jakieś takie do sporadycznego parkowania?
Odpowiedz
#7
(2019-01-24, 11:33)hazus napisał(a): A to nie jest miejsce jakieś takie do sporadycznego parkowania?

Drążyłem kiedyś temat co to są w zasadzie za miejsca. Powstały one ponieważ ATAL jak budował to musiał zapewnić odpowiednią ilość miejsc na ilość lokali zgodnie z przepisami. Ponieważ w pewnym momencie dzielił duże mieszkania na dwa mniejsze to musiał "dorobić" miejsc parkingowych i dlatego powstały one wewnątrz osiedla i aby za bardzo jednak nie rozjeżdżać trawy i osiedla od środka, zostały one oznaczone jako miejsca dla inwalidów (jak dla mnie zdecydowanie słusznie). 
Jeśli ci lokatorzy nie posiadają miejsca postojowego i z racji przykrych doświadczeń życiowych są inwalidami to wydaje mi się, że te miejsca są właśnie dla nich więc nie wiem komu faktycznie to przeszkadza.
Odpowiedz
#8
Dokładnie o to chodzi i miło, że ktoś podziela moje zdanie! Nie rozumiem co komu przeszkadza jeden samochód stojący na terenie osiedla? Nie stoi on na środku chodnika, a na wyznaczonym do tego miejscu i w niczym nie utrudnia komunikacji. Zważając na to, że Ci Państwo nie mają miejsca postojowego w garażu, a do okoła osiedla nie ma tak naprawdę wolnego miejsca do parkowania, nie potrafię zrozumieć jak można być tak bezdusznym człowiekiem by zabronić im parkowania na osiedlu (Dostali pismo, iż mogą parkować tam tylko do końca osiedla). Spójrzmy na to z tej strony, to młoda kobieta na wózku i chłopak, który ledwo chodzi (na pewno choć raz państwo ich spotkali). Oczywiście mogą znaleźć sobie miejsce gdzie będą parkować poza osiedlem, może to będzie koło Lidla, Biedronki czy nawet dalej. Ale zwróćmy uwagę jaki to jest dla nich wysiłek, dla nas to chwila moment, ale dla nich nie. Więc dlaczego niektóre osoby z osiedla zabroniły parkowania samochodu, który nikomu nie zawadza? Bądź ludźmy i szanujmy się, ciekawe jak oni czuliby się gdyby znaleźli się w takiej sytuacji. Jest mi przykro, że takie ważne decyzje podejmowane są sporadyczniez bez głosu całej wspólnoty osiedla.
Odpowiedz
#9
Nie przejmowałbym się takimi głosami. A tak właściwie od kogo się dowiedzieli? Bezpośrednio od tych osób? Jeśli problem istnieje, albo będzie wracał to pomożemy.
Odpowiedz
#10
To ja mam rozwiązanie, zróbmy zrzutkę na wynajęcie miejsca postojowego dla tej parki. Będą mogli wysiadać bez deszczu, wiatru itd, a malkontenci, obrońcy estetyki i wszystkiego co im jeszcze przeszkadza będę mogli przełożyć swoją energię na coś dobrego.

miejsce średnio kosztuje 200zł miesięcznie. rocznie 2400, najważniejsze aby było przy ich mieszkaniu.

Ja się z przyjemnością dorzucę.
Wystarczy, że znajdziemy 48 osób po 50zł, a jeśli komuś tak bardzo to przeszkadza toż rozwiązanie przecież bezcenne.
Odpowiedz
#11
Dlaczego 200 zł, wynajem chodzi po 150 max.
Poza tym mówimy cały czas o miejscach wyznaczonych na terenie wspólnoty ale nie w garażu. Tutaj de facto nie ma stawek bo miejsca nie są wyodrębnione. Wydaje mi się że to jest kwestia ustaleń tylko z zarządem.
Poza tym, nie wiem jak się sprawa potoczyła bo ograniczenia dla tych Państwa miało być od 1 lutego.
Odpowiedz
#12
To ja miałem na myśli, żeby zrobić zrzutkę na miejsce w garażu podziemnym. Nie wyobrażam sobie by jako wspólnota mielibyśmy kasować ich za parkowanie przy ich mieszkaniu na powierzchni.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości