Wygaszamy forum pod tym adresem, ale jest grupa na Facebook:

https://www.facebook.com/groups/osiedle.mieszczanskie.wroclaw

Zapraszam!

Ocena wątku:
  • 4 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Osiedle Mieszczańskie I Hałasy i nocne imprezy
#81
Fajna muza 6a, co to?
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#82
Chodzi o niedzielny "koncert" z balkonu na 2 (chyba) piętrze?


Odpowiedz
#83
No tak, klasycznie, koncert był na 3 piętrze, ten obrzygany balkon bez firanek...
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#84
U mnie koncert było słychać, ale w formie uniesienia jakiejś Pani Smile
Odpowiedz
#85
a ma ktoś sposób na hałasy spod sklepu?? masakra.. pałki już przestały reagować (jak i ochrona i pumaz..) chyba czas na poważne kroki i pisemko w sprawie cofnięcia koncesji... żyć się nie da.. najgorzej gdy mieszkanie ma okna tylko od hubskiej......... rzeź...........
Odpowiedz
#86
Popieram. U nas jest podobnie, pod oknem bez przerwy wrzaski i pijackie debaty przez pół nocy. Ponadto orzeźwiający dymek papierosowy po otwarciu okna, od rana do wieczora...
Odpowiedz
#87
(2012-05-30, 19:09)pstanisz napisał(a): Popieram. U nas jest podobnie, pod oknem bez przerwy wrzaski i pijackie debaty przez pół nocy. Ponadto orzeźwiający dymek papierosowy po otwarciu okna, od rana do wieczora...

u mnie to samo, a jeszcze lato się nie zaczeło - jak na razie i tak jest jeszcze spokój.
Odpowiedz
#88
Fajny pies, szkoda, że taki głośny.
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#89
Ta wiertarka musi być na prawdę "mega"...bo się nią facet bawi w weekendy oraz w nd. i święta.
Niedzielny "bob budowniczy".
Odpowiedz
#90
Własnie ktoś rozbił okno kielkiszkiem sąsiadom z parteru, hałasy z balkonów docierają codziennie mimo, że ludzie wiedzą jak to się niesie po osiedlu. Zaczynam myśleć że lepiej kupić mieszkanie na starym osiedlu bo tutaj zamiast wykształconych spokojnych ludzi mam za sąsiadów nieokrzesanych idiotów i pół biedy jeśli to są studenci ale sąsiedzi którzy dziś robili sobie na tarasie grila i zasmrodzili mi mieszkanie już raczej uczniakami nie są!!
Odpowiedz
#91
Wima, na starych osiedlach też jest pełno nieokrzesanych idiotów, a... jeszcze pielgrzymki radosnej młodzieży wracające w soboty i niedziele nad ranem i drące się co sił w płucach (dziś do tego jeszcze dojdą wuwuzele). Wiem, że łatwo mi mówić, bo trafili mi się naprawdę fajni, spokojni najbliżsi sąsiedzi, zobaczymy co będzie dalej Wink Na dziś już sobie pościeliłam materacyk w pokoju dzieciaków po drugiej stronie mieszkanka, ale niech mi który zrobi taką imprezę w tygodniu!
Odpowiedz
#92
(2012-06-08, 21:49)wima napisał(a): Zaczynam myśleć że lepiej kupić mieszkanie na starym osiedlu bo tutaj zamiast wykształconych spokojnych ludzi mam za sąsiadów nieokrzesanych idiotów

Dopiero teraz? Ja po kwartale mieszkania tutaj straciłem wszelkie nadzieje. Tylko domek pod lasem z dala od zabudowań Smile
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#93
(2012-06-08, 21:49)wima napisał(a): Własnie ktoś rozbił okno kielkiszkiem sąsiadom z parteru, hałasy z balkonów docierają codziennie mimo, że ludzie wiedzą jak to się niesie po osiedlu. Zaczynam myśleć że lepiej kupić mieszkanie na starym osiedlu bo tutaj zamiast wykształconych spokojnych ludzi mam za sąsiadów nieokrzesanych idiotów i pół biedy jeśli to są studenci ale sąsiedzi którzy dziś robili sobie na tarasie grila i zasmrodzili mi mieszkanie już raczej uczniakami nie są!!

No grubo dziś było. Dwie szklane butelki, jedna plastikowa... i wspomniany powyżej kieliszek... Z piątego piętra... Zupełny brak wyobraźni...
rachwal do zarządu!!!111
Odpowiedz
#94
Buuu...A tak chwaliłam sąsiadów! Mam nadzieję, że przyszły mecz koledzy pójdą pooglądać u kogoś innego...
Odpowiedz
#95
to dlaczego nie wzywacie ochrony do imprezowiczów? czy ktoś jeszcze ma skrupuły? kandyduje na męczenniki? po co się męczyć? jak nie ochrona, to policja. kilka wizyt i problem z głowy.
Odpowiedz
#96
Wywam ochronę, mąż chodzi uciszać osobiście, wzywamy policję któa przyjeżdża jak już jest cicho i każą jechać do dzielnicowego składać pisemne skargi... Oni robią co chcą a my po uszy w biurokracji siedzimy. A jak zmianę ma akurat przeurocza pani metr trzydzieści to już wiem ile będzie załatwione...
Odpowiedz
#97
(2012-06-12, 07:00)wima napisał(a): Wywam ochronę, mąż chodzi uciszać osobiście, wzywamy policję któa przyjeżdża jak już jest cicho i każą jechać do dzielnicowego składać pisemne skargi... Oni robią co chcą a my po uszy w biurokracji siedzimy. A jak zmianę ma akurat przeurocza pani metr trzydzieści to już wiem ile będzie załatwione...

proponuję dzwonić do administracji. wyznaję zasadą, że skoro ja nie śpię pani bodajże Ania też nie Smile) niech coś z tym robi, skoro ochrona nie reaguje. może kontakt z właścicielem, skargi do administracji?
Odpowiedz
#98
Nagraj pare razy, jakiś dowód się przyda, możesz pozew cywilny złożyć, na pewno by zabolało.
Teoretycznie w naszym regulaminie osiedla jest (o ile pamietam), że jeśli ktoś notorycznie będzie go naruszał, można go wywalić z mieszkania, a te zlicytować. Ciekawe czy to martwy punkt i czy gdzieś kiedyś z czegoś takiego skorzystano (i z jakim skutkiem). Jeśli to nie jest martwy punkt, to możesz szybko zmobilizować właściciela tego mieszkania.
Odpowiedz
#99
Na smartphone'y są fajne aplikacje mierzące poziom hałasu, które od razu logują podczas badania. Co prawda mikrofon smartphnoe'a nie jest jakimś bardzo miarodajnym narzędziem jednak jeśli jest bardzo głośno skoki powyżej 60dB z pewnością będą dobrze widoczne. Jeśli faktycznie lokator nie reaguje na grzeczne prośby wizja 30 minut na komisariacie z dzielnicowym nie jest wcale taka głupia.
Odpowiedz
(2012-06-13, 10:36)Halcyforn napisał(a): Nagraj pare razy, jakiś dowód się przyda, możesz pozew cywilny złożyć, na pewno by zabolało.
[...]

Ale przecież monitoring jest niepotrzebny i drogi i w ogóle nic nie daje.

rachwal do zarządu!!!111
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 11 gości