Ocena wątku:
  • 4 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Osiedle Mieszczańskie I Hałasy i nocne imprezy
#61
to bywa w H68? Byłam pewna, że w H70, ależ się ten dzwięk niesie.
Odpowiedz
#62
(2012-04-01, 22:04)aniulekk napisał(a): Czy ktoś w H68 nie przegina właśnie z głośnikami i od jakiegoś czasu z imprezami?

W niedzielę o 22.00 piętro wyżej nic nie słyszałem... więc może poniżej Ciebie?
rachwal do zarządu!!!111
Odpowiedz
#63
mi na przykład dają w kość studenciaki H70 znowu bas znowu tak głośno, że głowę mi chce rozsadzić. Może to jednak H70 po prostu dzwięk tak się rozchodzi
Odpowiedz
#64
H68 z tego co pamiętam to spokojna zawsze była ; ) więc to pewnie H70.
Odpowiedz
#65
i znów cudowni studenci w H70... Tym razem trawka, cały korytarz śmierdzi, można się najarać powietrzem...
Odpowiedz
#66
Zgłaszaliście sprawę ochronie? Oni mają to zapisywać i wzywać policję. Mandat prawdopodobnie wynosi 300 zł, tak więc studentom może nie będzie się opłacało wwynajmować tu, wśród cicholubnych sąsiadów Smile
A tak z innej beczki - wiecie może co robiło kilku zaaferowanych ochroniarzy i P. Ania koło bramy dziś po południu? Czyżby znów coś ukradli?
Odpowiedz
#67
Podobno "złapali" ulotkonosza Wink

H76 4 piętro, daje wam sąsiedzi kochani 15 minut Wink
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#68
Wyległo towarzystwo na balkony, drą się, nie wierzę, że nikt z Was tego nie słyszy i że nikomu to nie przeszkadza. Mam wrażenie, że tylko ja reaguję na te wrzaski- sąsiedzie na przykład w akcie oburzenia zamknęli okna.. Ludzie jak nie zaczniemy walczyć razem to się z osiedla zrobi akademik aza akademik nie chcę spłacać kredytu.

Dziś na moją prośbę poszedł stróż do radosnych dziewczyn. Stróż nie chce reagować przed 22 więc musiał pojśc mąż, poskutkowało ale to nie jedyny głośny balkon. W kupie siła róbmy coś z tym razem!!
Odpowiedz
#69
Ja ich pacyfikuje regularnie. W zasięgu ucha...
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#70
popieram ten głos, jestem za radykalnym rozwiązaniem problemu hałasu -kary finansowe / i tu powinien wypowiedzieć się prawnik/.
Ku pocieszeniu, jest coraz mniej studentów...
Odpowiedz
#71
W zasięgu ucha, to właściwie w zasięgu wzroku ;-)

...poza tym, można zrobić im konkurencję. Może w czasie sesji?
rachwal do zarządu!!!111
Odpowiedz
#72
Wszyscy słyszeli wczorajszą imprezę balkonową. Panie miały donośny głos.

Co do studentów mieszkających na osiedlu, przecież ktoś im wynajął mieszkanie, sami się nie wprowadzili. Więc nie wiedzę tutaj bezwarunkowej winy po ich stronie. W naturze studenta jest imprezowanie, zawsze robili imprezy, robią i będą robić. Innym aspektem jest ile w to wkładają w to energii.

Ogólnie, jest takie przysłowie: Nie pamięta wół jak cielęciem był. Wydaje mi się, że upomnienie wystarczy. Zawsze lepiej prośbą niż groźbą.

Z dwojga złego lepszy student na balkonie (sporadycznie) niż permanentny remont klatki o 7.00.
Odpowiedz
#73
W naturze mordercy jest zabijanie... Wstaję do pracy o 5 i chcę spać, są na osiedlu małe dzieci, imprezować imprezowałam poza domem, na domówki nikt nie miał wtedy odwagi bo nikt nie chciał potem sprzątać. Co do wynajmowania mieszkań studentom pani Orawczak z którą się skontaktowałam w sprawie imprez mówiła by pisać do niej maile kiedy o której i kto (numer bloku i lokalu) imprezy robi będzie wtedy pisać pisma lub dzwonić do właścicieli mieszkań.

Studentów coraz mniej ale na jak długo?? Od października znowu będzie to samo
Odpowiedz
#74
(2012-05-12, 08:02)Olga napisał(a): Ogólnie, jest takie przysłowie: Nie pamięta wół jak cielęciem był. Wydaje mi się, że upomnienie wystarczy. Zawsze lepiej prośbą niż groźbą.

Wiadomo... pytanie tylko dlaczego trzeba to robić na balkonie.
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#75
(2012-05-12, 10:57)rachwal napisał(a): Wiadomo... pytanie tylko dlaczego trzeba to robić na balkonie.

Bo jest ciepło. W zasadzie innego powodu pewnie nie ma. Jedynym plusem Euro jest to, że studenciny w tym roku szybciej kończą rok, więc przed czerwcem prawie wszyscy wyjadą. Niestety faktycznie powrócą w październiku i bajka zacznie się od nowa. Według mnie jedno grzeczne upomnienie wystarcza, potem trzeba zgłaszać zakłócanie ciszy nocnej - na bank jest to w regulaminie.
Odpowiedz
#76
(2012-05-12, 12:15)Chilon napisał(a): Bo jest ciepło.

Zadałem pytanie retoryczne.

Nie widzę problemów w wyjściu na peta na własny balkon, ale dlaczego trzeba przy tym budzić pół osiedla.

(2012-05-12, 12:15)Chilon napisał(a): zakłócanie ciszy nocnej - na bank jest to w regulaminie.

I w kodeksie wykroczeń, ale k* trochę zdrowego rozsądku wystarczy i wszyscy będą zadowoleni!
Zarząd nic nie robi tylko przeszkadza!11jeden
Odpowiedz
#77
Też jestem za reagowaniem, szczególnie, gdy ciągle te same osoby zakłócają ciszę. Łatwiej jest mi znieść imprezę od czasu do czasu (ostatecznie mogę przespać się na podłodze w pokoju dziecka po drugiej stronie mieszkania, gdzie słyszę tylko śpiewającego słowika za oknem) niż codziennie wysłuchiwać prymitywnych wrzasków na balkonach czy łomotu basów. Choć szczerze mówiąc myślałam, że będzie gorzej - moja pierwsza noc na tym mieszkaniu była wtedy, gdy została uszkodzona furtka. Najpierw wrzaski na balkonach, potem lecące butelki, walenie w bramę - byłam przerażona gdzie trafiłam Wink
Odpowiedz
#78
(2012-05-12, 22:22)igaiga napisał(a): [...] (ostatecznie mogę przespać się na podłodze w pokoju dziecka po drugiej stronie mieszkania, gdzie słyszę tylko śpiewającego słowika za oknem) [...]

Już niedługo Wink
rachwal do zarządu!!!111
Odpowiedz
#79
I znów impreza w H70..
Odpowiedz
#80
Tak w tej klatce szaleją studenci spod 9. Informuję o tym na bierząco p. Orawczak, więc proszę piszcie do niej i wy, ona zbiera wszystkie skargi i pisze do właścicieli tych mieszkań może coś to pomoże
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości