Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Osiedle Mieszczańskie II Ślepy wyjazd w ul. Hubską
#1
Szanowni Państwo,

wyjazd z garażu od strony ulicy Hubskiej ma ograniczoną widoczność. Nadjeżdżające pojazdy są zasłonięte przez krzaki, a coraz częściej przez samochody bezmyślnie porzucone na skrawku klepiska w tym miejscu. Zdarza mi się wytaczać "w ciemno" na tzw. "czuja", bo mimo zachowania pełnego skupienia po prostu nic nie widać (przykład z ostatniego weekendu: jeden samochód zaparkowany na zakazie w tunelu, drugi obok żywopłotu po lewej, trzeci na chodniku po prawej).

Wjazd do garażu również powoduje niebezpieczne sytuacje. Żywopłot zasłania rowerzystów oraz zyskujące na popularności hulajnogi. Mimo odwracania się i patrzenia przez ramię, łatwo przeoczyć mały, szybki obiekt na skraju pola widzenia. Jest to zjawisko opisane w książkach na temat techniki jazdy i nie możemy zakładać, że nas nie dotyczy.

1) Czy w związku z tym można ten mini-żywopłot po prostu wyciąć, a w jego miejsce wmontować przeszkody uniemożliwiające parkowanie, a jednocześnie zapewniające dobrą widoczność jezdni i chodnika?

2) Nie jestem fanem betonowania miast, dlatego drugi pomysł to montaż dodatkowego lustra skierowanego na jezdnię, analogicznie do istniejących już, skierowanych na chodnik. Można również lepiej oznaczyć wyjazd (przy samej jezdni). Zawsze jakiś procent kierowców zwróci uwagę na to miejsce.

Nie bagatelizujmy sprawy, po otwarciu remontowanego odcinka ruch w tym miejscu przyśpieszy ("długa równa prosta"), a miejsce jest naprawdę niebezpieczne i nieprzemyślane. Osobę władną bardzo proszę o zajęcie się sprawą, jest to problem wspólny, który dotyczy kilkuset mieszkańców.
Odpowiedz
#2
Jestem w 100% za usunięciem tego żywopłotu. Ostatnio zaliczył bym dzwona, bo nie było widać Fiata Seicento... Undecided
Odpowiedz
#3
Ostatnio również byłem świadkiem sytuacji "o mały włos" przy wyjeździe. Chociaż odzew na forum jest marny, to myślę, że większość mieszkańców doświadczyła kiedyś podobnego zdarzenia. Czy mógłby ktoś napisać na jaki adres (?) mogę zgłosić sprawę? Zastanawiam się czy jest to bardziej w gestii UM czy wspólnoty. Oczywiście mogę pożyczyć nożyce ogrodowe, ale taka samowola na pewno spotkałaby się z negatywnymi reakcjami. Poza tym miejsce nie może pozostać puste, bo zaczną tam parkować samochody, co uczyni widoczność jeszcze słabszą.
Odpowiedz
#4
Też jestem za wycięciem tego żywopłotu - widoczność zerowa i wjazd/wyjazd ze stresem czy coś się wydarzu czy nie. Kolejna sprawa to brak wyjazdu w lewą stronę. Mieszkańców trochę jest i gdyby człowiek chciał jechać przepisowo to musiałby zawracać kawał drogi dalej. Tutaj nakaz jazdy w prawo, a dla hotelu zrobili światła. Może najlepszym rozwiązaniem jest udostępnienie OMII bramy od Prudnickiej?
Odpowiedz
#5
O wyjeździe w lewo (czy to nielegalnie, czy z ul. Prudnickiej) powoli można zapomnieć. Ruch znacznie przyśpieszył od kiedy otwarto całość ulicy, do tego wkrótce wzrośnie liczba kursujących tu tramwajów. Mimo to, również uważam że brama dzieląca parking powinna być otwarta, a piloty działać do obu wjazdów, choć z innego powodu - po prostu nie rozumiem sztucznego dzielenia osiedla na dwie części. Rozmywa to decyzyjność, dubluje koszty, wprowadza dziwne antagonizmy i utrudnia życie. Poza tym realistycznie patrząc prędzej czy później zdarzy się kolejna awaria którejś z bram i śluza znowu będzie otwarta. Smile
Odpowiedz
#6
Czy może ktoś podać nr telefonu do zarządu? Chciałbym się skontaktować w tej sprawie.
Odpowiedz
#7
   
W załączniku wszystkie potrzebne kontakty Smile
Odpowiedz
#8
(2019-06-04, 09:31)zirconium napisał(a): O wyjeździe w lewo (czy to nielegalnie, czy z ul. Prudnickiej) powoli można zapomnieć. Ruch znacznie przyśpieszył od kiedy otwarto całość ulicy, do tego wkrótce wzrośnie liczba kursujących tu tramwajów. Mimo to, również uważam że brama dzieląca parking powinna być otwarta, a piloty działać do obu wjazdów, choć z innego powodu - po prostu nie rozumiem sztucznego dzielenia osiedla na dwie części. Rozmywa to decyzyjność, dubluje koszty, wprowadza dziwne antagonizmy i utrudnia życie. Poza tym realistycznie patrząc prędzej czy później zdarzy się kolejna awaria którejś z bram i śluza znowu będzie otwarta. Smile

Jest to raczej niewykonalne, gdyż:
1) podejrzewam, że "śluza" odgradzająca oba garaże (OM1 i OM2) jest tam ze względów pożarowych (teraz taki garaż by nie przeszedł bez oddymiania). Jest taki, a nie inny scenariusz pożarowy i taki był pewnie uzgodniony przez Rzeczoznawce ds.zab. p.poż. na etapie pozwolenia na budowę i w pozycji zamkniętej zapewne musi pozostać ze względu m.in. na scenariusz ewakuacji, itp.
2) każde osiedle ma inaczej zapewne liczone koszty wspólne, innego Zarządcę, itd. Za chwilę była by burza kto ma płacić za:
-naprawę/wymianę bramy. Najprawdopodobniej byłaby to brama od Prudnickiej, bo większy ruch ze względu na zapotrzebowanie skrętu w lewo.
- naprawę połamanych rusztów odwodnienia liniowego, które rozsypują się co chwilę,
- częstsze mycie garażu,
- częstsze rozruchy wentylacji strumieniowej (większa ilość spalin) i większe zużycie energii el.
3) zaczęłyby się korki przy godzinach szczytu przy wyjeździe lub wjeździe z garażu.

BTW - brama od Prudnickiej nie działa już od kilku tygodni - nowa wytrzymała 3 dni Smile więc po prostu jest w ciąż w trybie wentylacji.

Przed remontem Hubskiej można było skręcać w lewo z wyjazdu od Hubskiej? Remont drogi to zmienił (oprócz tego, że powstała sygnalizacja świetlna)?
Odpowiedz
#9
Ogólnie wcześniej wyglądało to tak, że trzeba było skręcić w prawo ale za dosłownie metr dalej była przerywana linia i tam można było zawrócić. Linia była tam gdzie jest wyjazd z podwórka tuż za wyjazdem ponieważ oni mogli wyjeżdżać w lewo - teraz też nie mogą.
Odpowiedz
#10
Jak pewnie zauważyliście żywopłot został przycięty, co jest pewnym kompromisem, ale znacznie polepsza sytuację (przynajmniej na jakiś czas).
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości